.

Wydawcą magazynu PANORAMA jest 
Radio Polonia - CFMB1280 AM w Montrealu

Adres do korespondencji: 

MAGAZYN PANORAMA
6625, 38e Avenue, Suite 5 
Montreal, Qc
H1T 2X8 

E-mail: [email protected]

Tel. (514) 367-1224 
Tel. (514) 963-1080



 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Nowy początek

Rozmowa z Witoldem Dzielskim – Ambasadorem Polski w Kanadzie

Bożena Szara - Od kwietnia tego roku piastuje Pan urząd Ambasadora Polski w Kanadzie. Jest to Pana pierwsza placówka dyplomatyczna w tej roli. Czy już zdążył Pan nieco poznać Polonię kanadyjską?

Witold Dzielski - Biorąc pod uwagę fakt, iż jestem tutaj od niedawna to wydaje mi się, że już całkiem dobrze i blisko udało mi się poznać Polonię, przynajmniej w części ontaryjskiej. Bardzo zależało mi na tym, by być obecnym w Kanadzie już w maju tego roku. Miesiąc ten, szczególnie jego początek jest czasem symbolicznym i istotnym dla Polonii. Maj był dla Polonii czasem absolutnie wyjątkowym. 2-go maja mieliśmy Dzień Flagi, 3-go maja Święto Konstytucji, które jest bardzo uroczyście celebrowane. Maj był pierwszy raz w Ontario miesiącem Dziedzictwa Polskiego ogłoszony przez rezolucje Parlamentu Ontaryjskiego. Pierwszy raz w historii w maju mieliśmy w Toronto paradę polską, która świetnie się udała i pierwszy raz w historii również w maju mieliśmy niezwykle ciekawe spotkanie w Toronto nauczycieli polonijnych i rad rodziców z całego regionu Ameryki Północnej. Wcześniej te spotkania wg mojej wiedzy odbywały się w Stanach Zjednoczonych. To było bardzo ważne wydarzenie, pełne treści, cenne merytorycznie i świetnie zorganizowane. Tak więc od samego początku bardzo dużo się dzieje. Ponadto uczestniczę w wielu spotkaniach, na które jestem zapraszany przez partnerów polonijnych. Miałem wielokrotnie przyjemność odwiedzić Toronto, Mississaugę, Wilno na Kaszubach. Dzieje się bardzo dużo i ta praca z Polonią, mimo, że nie jest to główny temat dla Ambasadora, jest dla mnie niezwykle istotny osobiście i sprawia mi bardzo wiele radości.

B.Sz. - Przejdźmy do głównych kierunków Pana misji dyplomatycznych. Zacznijmy od polityki. Na czym polega polityczna rola Ambasadora w Kanadzie? 

W.Dz. - Rola Ambasadora w każdym państwie zależy od tego, co się aktualnie dzieje. Co dzieje się w kraju urzędowania, co dzieje się w kraju, z którego tenże ambasador przyjeżdża, czyli w naszym przypadku z Polski. To, jakie zadania stawia przed ambasadą pan Prezydent i rząd jest związane z tym, co się dzieje w zakresie tematyki bezpieczeństwa w naszej części Europy, a więc z wojną na Ukrainie. Jest to związane z kwestią bezpieczeństwa na wychodnej flance NATO. I ta tematyka w zakresie politycznym, ale też w zakresie bezpieczeństwa traktowana jest przeze mnie i przez Ambasadę absolutnie priorytetowo. Drugi temat niezwykle ważny po części związany z pierwszym, to jest szeroko rozumiana tematyka gospodarcza, biznesowa, a szczególnie tematyka energetyczna, która ma potężny wymiar strategiczny, także w zakresie szerokorozumianego bezpieczeństwa. Na tym obszarze również jesteśmy bardzo aktywni, powiedziałbym nawet, że tematyka energetyczna w tym momencie należy do pakietu głównych zadań realizowanych przez Ambasadę.  I trzeci filar mojej aktywności, to jest to, o czym rozmawialiśmy na początku, czyli tematyka polonijna. 

B.Sz. - Została nam jeszcze kultura, niejako wizytówka Polski w Kanadzie. 

W.Dz. - Na sferę kultury jest czas na bieżąco. W tym momencie rzeczywiście dzieje się tak dużo w sprawach politycznych, w sprawach bezpieczeństwa i tematyki energetycznej, że jakby tematu kultury nie traktujemy odrębnie, natomiast współpracujemy z wieloma partnerami, w tym polonijnymi. Temat kultury, dyplomacji kultury jest uwzględniany na bieżąco w zakresie zaangażowania Ambasady. Ważną przestrzenią z naszego punku widzenia jest aktywność kulturalno - sportowa, która mnie osobiście bardzo odpowiada ze względów zarówno osobistych jak i przekonania, że to jest dobry sposób współpracy z partnerami na całym świecie. W tym zakresie Ambasada jest niezwykle aktywna. Byliśmy głównym organizatorem World Bicycle Day. Jest to wydarzenie ogólnoświatowe zainicjowane przez Polaka - Leszka Sibilskiego - pracującego w Stanach Zjednoczonych polskiego socjologa i członka młodzieżowej reprezentacji kraju. Tutaj w Ottawie zaangażowaliśmy w to wydarzenie wszystkich partnerów unijnych. Tego dnia zorganizowaliśmy piękny przejazd przez Ottawę promując szereg wspólnych wartości, które łączą Europę z Kanadą. Od mojego przyjazdu uruchomiliśmy coś, co się nazywa Running Diplomats Club i jest to inicjatywa kulturalno-sportowo-dyplomatyczna angażująca partnerów ze wszystkich ambasad akredytowanych w Ottawie. Jest duże zainteresowanie tym tematem. Jest to bardzo cenny mechanizm aktywności dyplomatycznej, dlatego, że on pozwala na dużo luźniejszą formułę spotkań dyplomatycznych aktorów świata ottawskiego. A tego typu aktywność pozwala na dużo bardziej luźną formułę wymiany myśli, większą otwartość i łatwiejszą komunikację i odnajdywanie wspólnego języka. To są w świecie dyplomatycznym niezwykle atrakcyjne instrumenty i muszę przyznać, że to nam się udaje bardzo dobrze. Spotykamy się z naszymi partnerami co tydzień w niedzielę po południu, wspólnie biegamy, rozmawiamy na wiele tematów. 

B.Sz. - W 2022 roku przypada 80 rocznica nawiązania kontaktów dyplomatycznych między Polską i Kanadą. Czy planowane są jakieś uroczystości, by uczcić tę rocznicę? 

W.Dz. - Z racji tego, że pojawiłem się tutaj niedawno to duże przedsięwzięcie związane z 80 rocznicą nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską i Kanadą planuję jesienią tego roku. Ono będzie miało wymiar kulturalny, ale będzie miało charakter polityczny, nad którym Ambasada bardzo intensywnie pracuje. O szczegółach będę mógł powiedzieć za jakieś dwa miesiące. 

B.Sz. - 24 lutego zawalił się nam świat. Porozmawiajmy o współpracy Polski i Kanady w kontekście wojny na Ukrainie. 

W.Dz. - Partner kanadyjski w kontekście wojny na Ukrainie, w kontekście bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO jest partnerem dobrym czy wręcz bardzo dobrym. Na poziomie politycznym od samego początku wybuchu wojny, a nawet wcześniej (wielu wiedziało co się za chwilę wydarzy), pracowaliśmy z Kanadyjczykami bardzo blisko. Od momentu wybuchu wojny mieliśmy bardzo intensywne kontakty. Pan prezydent Andrzej Duda rozmawiał wielokrotnie z premierem Justinem Trudeau. Pan premier był w Polsce dwukrotnie od czasu wybuchu wojny, w Warszawie i w Rzeszowie. Wizyty ze strony kanadyjskiej w Polsce odbywały się na wysokim szczeblu. Podobnie było w przypadku wizyty w Kanadzie pani Marszałek Sejmu RP Elżbiety Witek. Mieliśmy również wcześniej wizytę pani wicemarszałek Małgorzaty Gosiewskiej, która przyleciała do Kanady z panem ministrem Andrzejem Derą z Kancelarii prezydenckiej. Mieliśmy także odrębną wizytę ministra Adama Kwiatkowskiego z KPRP. Ponadto mieliśmy bardzo dobre konsultacje polityczne realizowane przez wiceszefa MSZ - Marcina Przydacza. Kalendarz wizyt i ich intensywność od lutego, pokazuje, że ten kalendarz się bardzo zmienił i że wybuch wojny na Ukrainie miał bardzo duży wpływ na stan stosunków dwustronnych. Liczę na to, że uda mi się ten poziom podtrzymać nawet jeśli nasze marzenie się zrealizuje, tzn. wojna na Ukrainie zakończy się. 

B.Sz. - Jakie widzi Pan wyzwania dla Polonii kanadyjskiej w kontekście wojny na Ukrainie?

W.Dz. - Wyzwań przed Polonią kanadyjską jest bardzo wiele. Jeśli chodzi o kontekst wojny na Ukrainie to Polonia zrobiła już bardzo dużo. W tym miejscu chciałbym wszystkim gorąco podziękować. Organizacje polonijne zbierały pieniądze i ubrania, organizowały koncerty charytatywne. Innym tematem niezwykle istotnym pod pewnymi względami ważniejszym nawet niż pomoc materialna, jest aktywność polityczna. Mam wrażenie, że w Kanadzie, wśród Polonii doszło do porozumienia szerokich środowisk polonijnych i zrozumienia, że Ukrainie trzeba pomagać, bo państwo zaprzyjaźnione z Polską zostało zaatakowane, że ludzie są tam mordowani, że kobiety są gwałcone, ogrom zła dotyka także dzieci. Ponadto dzieje się coś złego na granicy Polski i że w interesie Polaków i Polonii jest pomoc i wsparcie w zakresie bezpieczeństwa i doprowadzenie do tego, by w regionie, w którym znajduje się Polska jak najszybciej zapanował pokój. 

B.Sz. - Jakie ma Pan plany współpracy z Polonią kanadyjską?

W.Dz. - Plany współpracy są szerokie. Do tematyki polonijnej podchodzę w sposób niezwykle otwarty, tzn. nie boję się podejmować tematów, które mogą wydawać się trudne. Jedną z inicjatyw, którą realizuję obecnie są spotkania Ambasadora z Polonią online. Wychodzę z założenia, że Polonię trzeba traktować w sposób podmiotowy i Polonii należy się ze strony Ambasady bieżąca informacja na temat aktywności władz polskich i celów, dla których pewne działania są podejmowane. To zobowiązanie już jest realizowane, również po to, by otrzymać informację zwrotną ze strony Polonii, którą mogę przekazywać do Warszawy. Jest to platforma, na której można ewentualnie poszukiwać jakiejś przestrzeni do budowania współpracy na rzecz reprezentowania interesów polonijnych i interesów Polski. Odkąd przyjechałem jestem bardzo aktywny w kontaktach ze środowiskiem polonijnym. W ciągu tygodnia staram się realizować zadania polityczne Ambasady, natomiast weekendy poświęcam na spotkania z Polonią, które sprawiają mi dużo radości. 

B.Sz. - W swojej karierze dyplomatycznej przed objęciem urzędu Ambasadora Polski w Kanadzie był Pan wcześniej I Sekretarzem Ambasady polskiej w Waszyngtonie. Czy Polonia amerykańska różni się od Polonii kanadyjskiej? 

W.Dz. - Myślę, że jest sporo podobieństw, ale są też pewne różnice. To jest pytanie, które można by zadać mi w przyszłości, gdy dłużej pobędę w Kanadzie. Chcę jednocześnie podkreślić, że inaczej wygląda relacja Ambasadora z Polonią, a inaczej relacja szeregowego dyplomaty. Jestem pod wrażeniem jakości pracy i ambicji Polonii kanadyjskiej. Wg. statystyk w Kanadzie mamy ponad 200 organizacji polonijnych. Z wieloma miałem już przyjemność współpracować. Przedstawiciele Polonii w Kanadzie mają pomysł na to, co chcą zorganizować, potrafią ten pomysł zrealizować bez oglądania sią na partnerów i jednocześnie samodzielnie wygenerować środki finansowe na swój projekt. To jest dla mnie rzecz wyjątkowa, bo to oznacza, że realizacja danego pomysłu nie zaczyna się od wizyty w Konsulacie i od prośby o pieniądze. 

B.Sz. - Czy ma Pan jakieś marzenia związane z Kanadą?

W.Dz. - Chciałbym zwiedzić Kanadę w sensie służbowym, a więc chciałbym odwiedzić wszystkie środowiska polonijne. Na bieżąco otrzymuję bardzo dużo zaproszeń. Jeżeli dane mi będzie być w Kanadzie przez 4 lata, to będę chciał ten czas wykorzystać na spotkania z Polonią. Jeśli zaś chodzi o marzenie, to chciałbym znaleźć czas na cieszenie się Kanadą i jej naturą wraz z rodziną. 

B.Sz. -  Bardzo dziękuję za rozmowę. Życzę Panu spełnienia marzeń służbowych i prywatnych, życzę Panu 4 lat w służbie dyplomatycznej w Ottawie, czasu nie tylko na spotkania z Polonią, ale także czasu dla rodziny, 4 lat pełnych przygód związanych z podróżami po naszym ogromnym kraju. A gdy będzie Pan już wracał do Polski po wypełnieniu misji Ambasadora, życzę Panu, by Kanada została w Pana sercu. 

W.Dz. - Dziękuję za życzenia i za rozmowę. 
 

Rozmawiała Bożena Szara 

---------------------------------------------------------------------------------------
Bożena Szara - dziennikarka radiowa i prasowa, redaktor naczelna Panoramy.

Całości rozmowy można wysłuchać tutaj: http://radiopolonia.org/wywiady.htm#dzielski
 
 
 

 


PANORAMA - MAGAZYN RADIA POLONIA CFMB 1280 AM, MONTREAL, KANADA
Tel: (514) 367-1224, (514) 963-1080, E-mail: [email protected]
Designed and maintained by Andrzej Leszczewicz
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
ZALOGUJ SIĘ