Uroczyste pożegnanie
7 czerwca Grono Pedagogiczne Szkoły
Polskiej im. Mikołaja Kopernika przy Konsulacie RP w Montrealu zorganizowało
zakończenie roku szkolnego 2024/2025. W sobotnie południe rozbrzmiał szczególny
dzwonek - nie ten przerywający lekcję, ale symboliczny, kończący pewien
rozdział. Para nauczycieli, Państwo Magdalena i Stanisław Chylewscy, po
wielu latach pracy z młodzieżą polonijną, przeszli tego dnia na zasłużoną
emeryturę.
Byli nie tylko nauczycielami. Byli
strażnikami języka i kultury - mostem między Kanadą a Polską. Dla wielu
uczniów to właśnie oni byli pierwszymi, którzy nauczyli ich, że "Ojczyzna"
to nie tylko słowo w podręczniku, ale coś, co można poczuć w sercu, nawet
na drugim końcu świata. Organizowali akademie, konkursy recytatorskie i
polonijne, śpiewali kolędy i opowiadali o Powstaniu Warszawskim tak, jakby
sami tam byli.
Ich odejście na emeryturę to nie
tylko zmiana personalna - to koniec pewnej epoki. Ale jak to w życiu bywa,
każda epoka zostawia ślady. A ślady państwa Chylewskich są głębokie: w
zeszytach, w sercach uczniów, w zdjęciach z polonijnych uroczystości.
Uczniowie, absolwenci i rodzice podziękowali
Państwu Chylewskim za cierpliwość, pasję i miłość do języka, którą zaszczepili
kolejnym pokoleniom.
Oto fragment wystąpienia absolwenta
szkoły - Daniela Sikorskiego, który podziękował odchodzącej na emeryturę
parze wspaniałych pedagogów:
Pozwólcie, że zacznę od cytatu
nieznanego autora: "Nie jesteśmy wdzięczni za rzeczy, ale za ludzi, którzy
pomogli nam je zdobyć". Właśnie takimi ludźmi byli Państwo Chylewscy. Często
z rodzeństwem wspominamy polską szkołę. Na zawsze zapamiętamy mity greckie,
Troję, konia trojańskiego i "Pieśń o Rolandzie". To były lekcje, które
zostają z nami do dziś - nie tylko ze względu na ich treść, ale przez sposób,
w jaki zostały nam przekazane.
Pamiętamy również, ile czasu i
pracy wkładaliście Państwo w przygotowanie nas do konkursów recytatorskich,
w których wielokrotnie braliśmy udział. Osobiście bardzo dziękuję za przygotowanie
mnie do konkursu "Być Polakiem", dzięki któremu aż dwa razy mogłem polecieć
do Polski. Wspominamy też wydarzenia pozaszkolne - wycieczki, wyjścia do
opery czy na cmentarz - które były przygotowywane poza codziennymi obowiązkami
nauczania. Dziękujemy za wspólnie spędzone lata, za serce, które wkładaliście
w każdą lekcję, za przekazaną wiedzę o Polsce i Europie, a także za wsparcie
w trudnych chwilach. Dziękujemy za niesamowite zaangażowanie, cierpliwość
i pozytywne nastawienie do każdego ucznia. Te cenne wartości pozostaną
z nami na zawsze.
Serdecznie dziękujemy za ogromne
poświęcenie i za to, że wierzyliście w nas - nawet wtedy, gdy nie było
to łatwe. Państwa praca zasługuje na najwyższe uznanie i wyrazy wdzięczności.
Jesteście wyjątkowymi nauczycielami, a Wasz wkład w nasze wykształcenie
jest nieoceniony.
Odchodząc na zasłużoną emeryturę,
bądźcie dumni ze swoich osiągnięć. Świadomi życia w
wielojęzycznej Kanadzie, obiecujemy,
że za wszelką cenę będziemy pielęgnować język polski, dbać o polską kulturę,
historię i tożsamość.
Jeszcze raz, w imieniu wszystkich
absolwentów oraz swoim własnym, życzę Państwu wielu
długich lat wspólnego życia w
zdrowiu i radości. Niech czas emerytury będzie dla Was czasem relaksu,
odnowy i odmłodzenia.
Na zakończenie - dla nas wszystkich,
a w szczególności dla obecnych uczniów tej szkoły - chciałbym zacytować
motto, które zapamiętałem z jednego z konkursów recytatorskich.
Są to słowa Papieża Świętego Jana
Pawła II: "Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali."
|