.

MAGAZYN PANORAMA
352 Bergevin, Suite 6 
Lasalle, Qc
H8R 3M3 

E-mail: office@panoramanews.org

Tel. (514) 367-1224 
Tel. (514) 963-1080



 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

F1: The Movie

Formuła 1 (F1) to najwyższa klasa wyścigów samochodowych na świecie. Każdy sezon to seria Grand Prix rozgrywanych na torach w różnych krajach, gdzie kierowcy ścigają się w ekstremalnie szybkich, specjalnie zaprojektowanych bolidach. To sport pełen adrenaliny, rywalizacji i strategii, w którym każdy ułamek sekundy może przesądzić o zwycięstwie lub porażce. "F1: The Movie" przenosi widza w sam środek tego świata, pokazując nie tylko prędkość na torze, ale także dramaty, ryzyko i pasję, które kryją się za wyścigami.

Niedawno obejrzałem jeden z głośniejszych filmów ubiegłego roku - fabularyzowaną opowieść z wyścigami Formuły 1 w tle, o prostym, wręcz infantylnym tytule "F1: The Movie".

Uczyniłem to z wyjątkowym zainteresowaniem, gdyż sport samochodowy jest mi bliski od trzydziestu lat. W tym czasie powstało kilka hollywoodzkich produkcji z wyścigami w tle, np. "Driven" z Sylvestrem Stallone, czy superprzebojowa seria "Fast and Furious". Jednak, gdy próbowałem w fabule tych filmów doszukać się jakiegoś sensu, spójności i merotyryki, pozostał mi jedynie bólu zębów. Tym razem do oglądania przystąpiłem z gwarancją od stomatologa i wyjątkowo dużą dozą tolerancji. I okazało się, że ani jedno, ani drugie nie było specjalnie potrzebne!

Najnowsze dzieło Josepha Kosinskiego (m.in. "Tron: Legacy", czy nowy "Top Gun: Maverick") opowiada o podstarzałym kierowcy wyścigowym, którego diamentowy talent pozwolił na błyskawiczne rozwijanie kariery w Formule 1. Dramatyczny wypadek w sekundę zniweczył te plany i marzenia, a Sonny Hayes, bo tak nazywa się główny bohater filmu, po długiej rekonwalescencji wrócił do wyścigów w mniej prestiżowych seriach. Brzmi znajomo? Co ciekawe, historia przypomina losy naszego Roberta Kubicy. 

Film nabiera tempa w momencie, gdy Hayes dostaje propozycję objęcia jednego z dwóch bolidów w "królowej motorsportu" - Formule 1. Oferta jednak dotyczy najgorszego zespołu w stawce. Nie będzie więc darmowego splendoru i nadmiernego korzystania z popularności. Zespół chce skorzystać z bogatego doświadczenia Sonny’ego Hayesa nie tylko w szybkiej jeździe, ale także w ulepszeniu samochodu oraz w tworzeniu strategii na cały sezon. Tak, to też historia Kubicy, który w 2019 roku został w tym celu zatrudniony przez team Williams F1. 

Właścicielem zespołu jest kolega Hayesa z toru, niejaki Ruben, grany przez Javiera Bardema. Nie wspomniałem, że w postać głównego bohatera wciela się Brad Pitt. Do tego dochodzą barwne postacie drugoplanowe, jak: Kate, główna inżynier zespołu, odpowiadająca za aerodynamikę (Kerry Condon) oraz pełen temperamentu młodszy kolega zespołowy Hayesa, Joshua Pearce (Damson Idris). Film nakręcono w tak nowatorskiej, jak i bajecznej technologii IMAX, co daje widzowi złudzenie przebywania wraz z kierowcami w kokpicie. Mało tego, do producentów filmu należą: Lewis Hamilton i Toto Wolff, czyli ośmiokrotny mistrz świata F1 i jego szef. Między innymi, dzięki tym zabiegom jest to najlepszy pod względem merytorycznym film z fabułą opartą o wyścigi samochodowe! Ostatnim był bodajże prehistoryczny "Days of Thunder" z Tomem Cruisem. 

Oczywiście, jak to w filmie fabularnym, pojawiają się akcje i zachowania, które nie miałyby racji bytu w prawdziwym świecie F1. Przez krytyków filmowych zwane są one wpadkami i błędami. Ale proszę pokazać mi film fabularny, który w stu procentach oddaje rzeczywistość. Takie coś nie istnieje, ponieważ w kwadrans uśpiłoby widza z nudów. 

Mała ciekawostka: wspomniany "Days of Thunder" wyreżyserował Tony Scott, odpowiedzialny za starszy o kilka lat superhit "Top Gun", również z Cruisem. Z kolei "F1: The Movie" wyszedł spod ręki Josepha Kosinskiego, który parę sezonów wcześniej zrobił "Top Gun: Maverick", czyli dalszy ciąg przygód Toma Cruise’a w marynarce wojennej. 

Omawiany dzisiaj film jest wreszcie dobrze napisaną historią. Owszem, inspirowaną faktami, ale stanowi krok w stronę prawdziwie autorskich filmów, opartych na wymyślonej fabule, a nie faktach czy biografiach. Owszem, widać w nim fragment z przebogatej biografii Roberta Kubicy. 
I nie tylko. Pojedynek Hayesa i Pearce’a podczas pierwszego wyścigu do złudzenia przypomina walkę Ayrtona Senny i Alaina Prosta podczas Grand Prix Japonii w 1989 roku. Młody Hayes w żółtym kombinezonie i żółtym bolidzie to wypisz-wymaluj Michael Schumacher w Benettonie w 1992 roku. Bezkompromisowe zachowanie Hayesa na torze w otwierającym film wyścigu, to również Michael Schumacher i jego pojedynki z Davidem Coulthardem na przełomie wieków. Tych ciekawostek jest w filmie więcej, ale najważniejsze jest jego przesłanie. Dojrzałość i doświad- czenie biją na głowę ułańską fantazję młodzików, a także są bezkonkurencyjne w starciu z dzisiejszą wirtualną kreacją, followersami i internetową popularnością. Jest to film, który moim zdaniem, wreszcie od kilku dobrych lat lansuje prawidłowe wzorce. Niech jeszcze twórcy zdobędą się na jakąś inwencję w wymyślaniu tytułów, a będzie świetnie.

Na koniec, dla zainteresowanych, mój subiektywny ranking. Najlepszy film z wyścigami w tle wg. mnie to "Bobby Deerfield" z 1977 roku, z Alem Pacino w roli tytułowej. Wciąga od początku do końca, a nie ma w nim ani sekundy wyścigu! Drugi to omawiany dzisiaj obraz. A trzeci to jednak "Days of Thunder". Niedługo przed "Bobbym Deerfieldem" powstał co prawda "Le Mans" ze Stevem McQueenem. Subiektywnie jest fantastyczną dokumentacją tego prestiżowego wyścigu w połowie lat siedemdziesiątych. Jednak zawiera za dużo, jak na film, surowego materiału, a za mało fabuły. 

"F1: The Movie" można obejrzeć na platformach: Apple TV i Prime Video (dla posiadających konta w sklepie Amazon). Poza tym, kto z nonszalancją odnosi się do kwestii jakości obrazu, może skorzystać ze starego, niezawodnego DVD i Blu-ray. A warto tę pozycję posiadać w swej wideotece. 
 

Marcin Śmigielski - felietonista, krytyk filmowy


PANORAMA - NIEZALEŻNY MAGAZYN POLONII KANADYJSKIEJ
Tel: (514) 367-1224, E-mail:office@panoramanews.org
Designed and maintained by Arkona Web Services
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
ZALOGUJ SIĘ