.
NUMER 4 / WRZESIEŃ 2019

Wydawcš magazynu PANORAMA jest 
Radio Polonia - CFMB1280 AM w Montrealu

Adres do korespondencji: 

MAGAZYN PANORAMA
6625, 38e Avenue, Suite 5 
Montreal, Qc
H1T 2X8 

E-mail: kontakt@panoramanews.org

Tel. (514) 367-1224 
Tel. (514) 963-1080
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

MAZURY - wspomnienia z wakacji   

Mazury często nazywane są Krainą Tysiąca Jezior, ale jest ich znacznie więcej, bo aż 2.600!!! Największe to Śniardwy a najdłuższym jest Jeziorak. Leżący na południe od Giżycka - Niegocin jest trzecim co do wielkości. Mazurskie jeziora w dużej części powstały około 10 tysięcy lat temu, podczas ostatniego zlodowacenia bałtyckiego. Gdy lądolód cofał się, pod nim płynęły rzeki i wypłukały rynny, a z nich powstały mazurskie cuda natury. To niezwykle wyjątkowy obszar w skali Europy i pewnie dlatego tak chętnie odwiedzany przez turystów.  Moja mazurska przygoda zdarzyła się ponad 40 lat temu, ale pamiętam ją do dziś i mimo, że od tamtych czasów miałam okazję być w wielu wyjątkowych zakątkach świata (m.in. Australia, Pustynia Sahara, Syberia, Puerto Rico, Meksyk, wyspy: Santorini, Mykonos, Nanaimo) to Mazury zostały w mojej pamięci jako miejsce jedyne i wyjątkowe pod wieloma względami.  

Zanim wspomnienia, nieco ciekawostek o Mazurach...

Nazwa Mazury wywodzi się od przedrostka "maź-", który znaczył "smolić" (dawniej rzeczownik "maź" oznaczał smołę). Poprzez połączenie przedrostka "maź-" z przyrostkiem "-ur" powstało określenie smolarzy zamieszkujących tereny leśne w tym regionie i to właśnie od nich pochodzi nazwa Mazury. Od "mazi" swoją nazwę wzięło także Mazowsze, a jego mieszkańców do II wojny światowej nazywano Mazurami. I to właśnie od nich, od Mazurów - mieszkańców Mazowsza, którzy skolonizowali w kilku falach tamte rejony (począwszy od czasów Krzyżackich), władze PRL-owskie celowo, nie chcąc już używać nazwy Prusy (Wschodnie), zaczęły nazywać te rejony Mazurami zapożyczając to określenie od Niemców, którzy tak nazywali je wcześniej, bo Polacy mówili na nie Mazowsze Pruskie. A przyjęła się ta nazwa na tyle dobrze, że gdy dzisiaj ktoś wspomina o Mazurach jako mieszkańcach Mazowsza, to wszyscy robią wielkie oczy ze zdziwienia... zapominając chociażby o Mazurku (ciasto) czy też Mazurze (tańcu), które są również z Mazowsza. 

Wróćmy jednak na Mazury czyli do Krainy Wielkich Jezior, tam gdzie można spotkać na wolności żubry i potomków dzikich koni, gdzie przylatują bociany i gdzie krzyk słychać najgłośniej, gdzie można być w trzech miejscach naraz i gdzie można znaleźć  najprawdziwszą piramidę, no i jeszcze, że kanałami mazurskimi można dopłynąć aż do Bałtyku. 

Żubr. Na terenie Puszczy Boreckiej na Mazurach znajduje się Ośrodek Hodowli Żubrów. Jest to drugi co do wielkości ośrodek tego typu w Polsce. Największą atrakcją dla turystów jest możliwość oglądania z platformy widokowej żubrów np. podczas karmienia. Na początku zwierzęta żyły w zagrodach, dopiero kiedy uciekły z nich do lasu, zdecydowano, że powinny przebywać na wolności w swoim naturalnym środowisku.

Potomkowie dzikich koni. Tarpany to wymarły ponad 200 lat temu gatunek dzikich koni, które dawniej zamieszkiwały leśne tereny Europy. Na szczęście obecnie można jeszcze spotkać potomków tych dzikich zwierząt. Gdzie ich szukać? Na półwyspie Popielińskim, gdzie w naturalnych warunkach żyją 4 tabuny koników polskich. 

Bociany. Mała mazurska miejscowość Żywkowo nazywana została bocianią wsią. Co roku do tego urokliwego miejsca przylatuje blisko 100 bocianów, a odlatuje ich jesienią dwa razy więcej. Jeśli ktoś chce zobaczyć bociany z bliska, to najlepiej obserwować je ze specjalnej platformy widokowej w Żywkowie.

Najgłośniejszy krzyk. Już od ponad 20 lat w miejscowości Gołdap na Mazurach odbywa się Międzynarodowy Konkurs Krzyku. Wydarzenie to jest jednym z nielicznych tego typu konkursów na świecie. By wziąć w nim udział, na Mazury przyjeżdżają nie tylko mieszkańcy Polski, ale również obcokrajowcy. Na czym polega konkurs? Wystarczy przez 5 sekund krzyczeć do specjalnej aparatury. Najlepsze wyniki przekraczały wartość 138 dB.

Czy można być w trzech miejscach jednocześnie? Chociaż bilokacja, czyli zdolność do znajdowania się w dwóch miejscach jednocześnie jest niedostępna dla zwykłych śmiertelników, można jednak spróbować nagiąć rzeczywistość, aby przez chwilę poczuć się jak superbohater. Jedną z możliwości jest stanie na granicy dwóch miast lub krajów. Czy można zatem być w trzech miejscach jednocześnie? Teoretycznie tak, a na Mazurach znajduje się najbardziej wysunięty na północny-wschód punkt województwa warmińsko-mazurskiego, gdzie schodzą się granice trzech państw - Litwy, Rosji i Polski.

Piramida. Choć piramidy kojarzą się głównie z Egiptem, to na Mazurach w miejscowości Rapa znajduje się grobowiec rodziny barona Friedricha von Fahrenheita. Wzorowany na egipskich piramidach ma wysokość prawie 16 metrów. O polskiej piramidzie powstało wiele wierzeń i legend. 

Kanały mazurskie. Chyba największą wartością dla osób kochających Mazury i wodę są kanały mazurskie, dzięki którym udało się spiąć ze sobą jeziora i stworzyć szlak o długości około 150 kilometrów. To dzięki kanałom i systemowi śluz, żeglarze i motorowodniacy mogą przemieszczać się od Rucianego do Ogonek koło Węgorzewa. A jak ktoś się uprze to może z Mazur wypłynąć na Bałtyk poprzez Śniardwy, jezioro Roś, rzekę Pisę do Narwi a dalej do Wisły. Tą drogą sprowadzono wiele lat temu na Mazury żaglowiec Fryderyk Chopin, który na co dzień stacjonował w Mikołajkach. Większą część tej trasy jako pierwszy już w XIV wieku przebył wielki mistrz krzyżacki von Kniprode. 

W XIV wieku całość szlaku przepłynął parowiec Masovia. Pierwsze projekty budowy kanałów opracowali Polacy: Samuel i Jan Władysław Suchodolcowie oraz Józef Naronowicz-Naroński. Pierwsze kanały zniszczono w czasie wojen napoleońskich a obecne to efekt wielkich robót publicznych w połowie XIX wieku w Prusach Wschodnich. Zbudowano je by spławiać wodą zboże, sól i materiały budowlane. Dziś cieszą amatorów wypoczynku na wodzie. 

I taką właśnie fantastyczną przygodę przeżywali w sierpniu tego roku moi przyjaciele Basia i Wojtek, którzy spędzali tegoroczne wakacje pływając kajakiem po mazurskich kanałach. Na Facebooku zamieścili kilka zdjęć, a ja poprosiłam o więcej. Basia spełniła moją prośbę, specjalnie dla PANORAMY sfotografowała piękne zakątki przyrody i wysłała e-mailem. A ja oglądając te wszystkie pyszne widoki za ich sprawą przeniosłam się w czasie i znów byłam na Mazurach.... Oto siedziałam w wielkiej łodzi, która delikatnie unosiła się na falach, zachwycałam się porankiem i cudem rodzącego się dnia, słuchałam śpiewu ptaków, znów spałam w namiocie, siedziałam przy ognisku z gitarą, czułam smak świeżego, wiejskiego chleba z masłem, podziwiałam zachód słońca i śpiewałam cudowne żeglarskie piosenki. A o Mazurach wtedy pisali i śpiewali wszyscy: Agnieszka Osiecka wyznawała miłość Jeremiemu Przyborze w piosence - "Na całych jeziorach ty", Czerwone Gitary i Krzysztof Klenczon zachęcali do powrotu nad jeziora w hicie "Wróćmy nad jeziora", a w "Kormoranach" - Piotr Szczepanik nucił o dniu, który gasł w szarej mgle, o wietrze, który strącał krople z drzew i o sznurze kormoranów, który splątywał się w locie....
Ech, wspomnienia........

Trudno było mi wrócić do montrealskiej rzeczywistości, ale.... niespodziewanie pomogła mi w tym piosenka "Mazurski cud" w wykonaniu min. Ryszarda Rynkowskiego, Janusza Panasewicza i Krzysztofa Daukszewicza, bo pozostałych wokalistów młodego pokolenia nie znam.  

Piosenka powyżej, a zdjęcia Basi Martynowicz w załączeniu do tego tekstu z dedykacją dla wszystkich tych, którzy byli kiedyś na Mazurach, kochają je i wspominają. 
 

Bożena Szara 


Bożena Szara - dziennikarka radiowa i prasowa, producentka programów radiowych. Jej artykuły publikowała prasa w Polsce, Grecji, USA i Kanadzie. Pracowała w Co-op Radio w Vancouver. Przez 15 lat była producentką autorskiego programu radiowego Jedynka w stacji CFMB 1280 AM. Współpracuje z dziennikiem GAZETA w Toronto. Prowadzi polskojęzyczny program Radio Polonia w Montrealu: www.radiopolonia.org. Ma dwa koty: Felę i Felka. 


PANORAMA - MAGAZYN RADIA POLONIA CFMB 1280 AM, MONTREAL, KANADA
Tel: (514) 367-1224, (514) 963-1080, E-mail: kontakt@panoramanews.org
Designed and maintained by Andrzej Leszczewicz
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
ZALOGUJ SIĘ