.
NUMER 7 / GRUDZIEŃ 2019

Wydawcą magazynu PANORAMA jest 
Radio Polonia - CFMB1280 AM w Montrealu

Adres do korespondencji: 

MAGAZYN PANORAMA
6625, 38e Avenue, Suite 5 
Montreal, Qc
H1T 2X8 

E-mail: kontakt@panoramanews.org

Tel. (514) 367-1224 
Tel. (514) 963-1080
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Las w sztuce ludowej i nieprofesjonalnej (cz. 2)

Zupełnie inaczej przedstawiany jest las w kontekście osób świeckich. W przywoływanej tu pracy H. Błaszczyk-Żurowskiej znajdują się obrazy o tematyce zbójnickiej. Tematy, który one podejmują to "Przyjęcie "Surowca"" oraz "Zbójcy z kotlikiem".  Oba te motywy pokazują zbójników w lesie. Oczywiście i tu las jest przedstawiony symbolicznie, nie ma tu gęstwiny, jednakże zważywszy na to, iż w obrazach o tematyce sakralnej drzewa, jeśli w ogóle występują, to pojedynczo a na dodatek podlegają stylizacji, to tu natomiast na każdym obrazie są przynajmniej dwa drzewa i mimo to nikt nie ma złudzeń, co do tego, że rzecz dzieje się w głębokiej górzystej puszczy. Bardzo istotne jest również, że drzewa te malowane są bez stylizacji, bez trudu dopatrzyć się w nich można tatrzańskich świerków. Wynika z tego, iż las jest domeną osób świeckich, które stoją na pograniczu prawa. Ukrywają się przed wymiarem sprawiedliwości, są poszukiwane.

ZBÓJNICY - PRZYJĘCIE SUROWCA, OBRAZ ZE ZBIORÓW MUZEUM TATRZAŃSKIEGO W ZAKOPANEM / PO PRAWEJ: DANUTA RADULSKA, "LAS", FOT. A. ŚLEFARSKI.
 
W podobny sposób las ukazywany jest w drzeworytach ludowych. Doskonałym tego przykładem jest drzeworyt znajdujący się w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie, na którym, jak na omawianych wyżej obrazach malowanych na szkle, ukazano przyjmowanie Surowca do grupy zbójców. Tu drzewa, podobnie jak w analizowanym powyżej malarskich przedstawieniach, stanowią tło obrazu, jednakże widać tu już zwarty drzewostan. Gałęzie poszczególnych świerków wzajemnie się dotykają, otaczają zbójników. Można na nich dostrzec nie tylko dorodne smreki, górujące nad głowami bawiących się postaci, ale również małe drzewka rosnące wokół nóg zgromadzonych zbójców.

Z początkiem XX wieku te negatywne konotacje lasu funkcjonujące w kulturze ludowej, zaczęły ulegać przeobrażeniu. Nie był to proces gwałtowny, lecz powolny. W pierwszej kolejności pozytywnego znaczenia zaczęła nabierać leśna polana. To tu odpoczywali strudzeni wędrowcy, którzy wcześniej przedzierali się przez leśną gęstwinę, tu zamieszkiwały skrzaty, wróżki. Zastanówmy się teraz, dlaczego właśnie polana nabiera pozytywnych konotacji? J. Grad uważa, iż Jej podstawowe kulturowe znaczenie ustalone zostało przez opozycję jasne – ciemne. Polana to przecież jasne miejsce w mrocznej otchłani puszczy. Rozświetlona słonecznymi promieniami, pozwalającymi dostrzec każdy fragment, element terenu, czyniąc go widzialnym, widocznym, kontrastuje z leśnym mrokiem, ukrywającym nieznane. (...) Światło konstytuujące polanę implikuje przeto poczucie bezpieczeństwa, staje się źródłem pozytywnych emocji, swoistego uspokojenia i ukojenia, rozładowuje napięcie po stresującym przebywaniu w ciemności. Sugeruje poprzez kontrast z leśnym otoczeniem, iż jest to miejsce przyjazne dla człowieka....

Motyw polany, jako miejsca dobrego i przyjaznego, przede wszystkim uwidocznił się w malarstwie makatkowym i na oleodrukach. Przedstawienia te tchnęły spokojem, ciszą oraz sielską i anielską atmosferą. Przenikały się tam dwa światy: świat realny i nierealny. Świat realny reprezentowany był przez żyjące w lesie zwierzęta, ale na polanie, co jest bardzo interesujące, przedstawiano zawsze łagodne roślinożerne leśne zwierzęta: łosie, jelenie, zające. Zwierzęta, które słyną z tego, że nie czynią człowiekowi krzywdy. To tu, na rozświetlonej słońcem, wolnej od drzew tajemniczej przestrzeni, spokojnie pasły się sarny, nad których bezpieczeństwem czuwał, wielkich rozmiarów jeleń.  

Jednym z częstszych motywów malarstwa nieprofesjonalnego XX wieku są idylliczne pejzaże ukazujące życie nad wodą, którą okalają lasy. Obok wspomnianych wizji saren spotykamy też motyw odpoczywających ptaków: bocianów, czapli czy łabędzi. Ptaki te gromadzą się nad wodą by zebrać siły przed odlotem czy też by, niczym ludzie, w blasku romantycznego zachodu słońca przyglądać się sobie nawzajem. 

Jednym z ulubionych tematów, które nawiązują do świata baśniowego są przedstawienia nimf pląsających na leśnej polanie i pluskających się w wodzie. Te zwiewne, nieziemskiej urody postacie, wychodzą na polanę czy też brzeg jeziora jedynie nocą. Blask księżyca rozświetla okalający jezioro czy polanę las, niwelując tym samym mrok oraz grozę. Las przypomina rozświetloną bożonarodzeniowymi świeczkami i bombkami choinkę. Nie ma tu sił, które zagrażają człowiekowi. Księżycowe promyki roziskrzają każdy lisek na drzewie, a stylizowane kolorowe kwiaty potęgują uczucie niecodzienności. Po rozświetlonej tafli jeziora płyną ukwiecone girlandami kwiatów łodzie ciągnięte przez dorodne łabędzie. Odziane w zwiewne szaty długowłose blond dzieweczki trzymają w rękach chusteczki czy też kwiaty. Również tafla wody na jeziorze daleka jest od realności. Odbijają się w niej jasne postacie nimf i łabędzi, każdą wolną przestrzeń wypełniają kolorowe nenufary. Polana z tego bajkowego świata jest miejscem granicznym pomiędzy dobrem a złem, pomiędzy nocą a dniem, pomiędzy światem realnym a nierealnym.  Ciekawe i zarazem znamienne jest to, iż w tych sielskich przedstawieniach całkowicie brakuje mężczyzn. Świat męski jest z nich wykluczony. Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się dzieje, czy z obawy, że te zjawiskowej urody nimfy uwiodą mężczyzn, czy też dlatego, że mężczyźni zakłócają ten idylliczny spokój i wprowadzają element fizycznego pożądania. Jak mówi porzekadło "wilka ciągnie do lasu, a chłopaka do dziewczyny".  

Ten, poprzez wieki ukształtowany negatywny obraz lasu dzięki toposowi leśnej polany jest złagodzony. Owszem, dzieją się na niej rzeczy niecodzienne, niezwykłe, ale cudowne a nie groźne. Polana, ofiarująca przestrzeń i światło jawi się, jako oaza na pustyni – dająca szansę na życie. Taki przyjazny las pojawia się w malarstwie Weroniki Ratyny czy Hanny Walickiej. Nie ma w nim mrocznych przestrzeni, nie ma nieprzebytych strasznych puszczańskich otchłani. Jest las przyjazny ludziom, dający im schronienie. Odpoczywają w nim kolorowe grupy wędrownych Cyganów czy też dzieci zbierające kwiaty i zioła. Nawet lis przyglądający się im z daleka wygląda przyjaźnie.  

Ta idylliczna wizja lasu znalazła swoje odbicie również w podlaskim dwuosnowowym tkactwie ludowym. Doskonałą tego egzemplifikacją są dywany usnute przez Annę Bałdyge, Lucynę Kędzierska, Alicję Kochanowska, Kazimierę Makowską, Danutę Radulską czy Ludgardę Sieńko. Artystki te na Ogólnopolskim Konkursie Tkaniny Ludowej zorganizowanym przez Muzeum Podlaskie w Białymstoku w 2013 roku przedstawiły prace, których głównym motywem stał się las. Te ręcznie tkane dywany są bardzo różnej wielkości, ich szerokość kształtuje się od 67 do 150 cm, a długość pomiędzy 130 do 200 cm. Znajdziemy na ich różnego rodzaju stylizowane drzewa, zdecydowana większość z nich jest trudna do rozróżnienia. Dwuosnowowy warsztat tkacki narzuca tu swoje ograniczenia, dzięki którym zdecydowanie łatwiej jest przedstawić las iglasty od liściastego.  Jednakże nie jest to istotne, że nie potrafimy odróżnić drzew znajdujących się na tych tkaninach. Ważna jest atmosfera i nastrój, który bije z tych tkanin. Las jest radosnym miejscem spotkań leśnej zwierzyny.

Las w twórczości ludowej stanowił marginalny temat, jednakże jego wyobrażenie i społeczne konotacje są niezwykle interesujące. Pokazują całe bogactwo ludowych wierzeń oraz sensów, w których las kojarzy się z lękiem, grozą i zagrożeniem. Gdzie najrozsądniej jest nie przekraczać granic tego świata, który jest światem zamieszkałym przez siły nieczyste i groźne zwierzęta je egzemplifikujące. We współczesnej sztuce nieprofesjonalnej las powoli zaczyna nabierać nowych, pozytywnych znaczeń. Jest miejscem odpoczynku, radości, spokoju, ciszy i dobra. W związku z powyższym, jako pozytywny temat wdarł się do twórczości nieprofesjonalnej i jest w niej twórczo przedstawiany.
 

Katarzyna Marciniak


Dr Katarzyna Marciniak - profesor UAM, wykładowca na Wydziale Antropologii i Kulturoznawstwa Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu. 
 


PANORAMA - MAGAZYN RADIA POLONIA CFMB 1280 AM, MONTREAL, KANADA
Tel: (514) 367-1224, (514) 963-1080, E-mail: kontakt@panoramanews.org
Designed and maintained by Andrzej Leszczewicz
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
ZALOGUJ SIĘ