.
NUMER 3 / SIERPIEŃ 2019

Wydawcą magazynu PANORAMA jest 
Radio Polonia - CFMB1280 AM w Montrealu

Adres do korespondencji: 

MAGAZYN PANORAMA
6625, 38e Avenue, Suite 5 
Montreal, Qc
H1T 2X8 

E-mail: kontakt@panoramanews.org

Tel. (514) 367-1224 
Tel. (514) 963-1080
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Joanna Pieńkowski - artystka wszechstronna 

Artystka malarka. Maluje techniką akwareli i akrylu. Jej prace są lekkie i przezroczyste. W swoich obrazach w sposób subtelny i harmonijny modeluje cień i światło. Animuje zajęcia artystyczne i plastyczne z dziećmi i młodzieżą. Brała udział w wielu wystawach, należy do Polish Artists Association w Kanadzie. W College Jean-de-Brébeuf otrzymała dyplom D.E.C. w dziedzinie Sztuka i Komunikacja. Ukończyła Uniwersytet Concordia w Montrealu z tytułem BFA Sztuk Pięknych, a ponadto w College Dawson w Montrealu uzyskała certyfikat projektowania grafiki komputerowej. Studiowała na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie otrzymała tytuł magistra scenografii w pracowni prof. Andrzeja Majewskiego. Jej pasją jest teatr. W konkursie Pierrefonds Art Contest zajęła pierwsze miejsce w dziedzinie akwareli. Jest także autorką scenografii i kostiumów do sztuki teatralnej "Les Amours Imposibles" produkcji quebecko-belgijskiej. 

Jerzy Adamuszek (JA): Miałaś 10 lat, kiedy z rodzicami wyjechałaś z Polski by znaleźć się we Francji. Pamiętasz, jak to było?

Joanna Pieńkowski (JP): Tak i myślę, że ten moment w moim życiu był znaczący dla rozwoju mojej teatralnej pasji. Dlaczego? Ponieważ właśnie wtedy, będąc małą dziewczynką, zmieniłam otoczenie i bliskich mi ludzi. Zupełnie jak na scenie, gdy następuje zmiana dekoracji a przetasowani aktorzy grają kolejny akt sztuki teatralnej. Wraz z rodzicami opuściłam dom, rodzinę, szkołę podstawową w Milanówku, by odbyć długą podróż do nieznanego mi kraju...

JA: Jak Ci poszło z asymilacją w nowym środowisku? 

JP: Przez pierwsze dni w szkole nic nie rozumiałam, mówiono do mnie przecież obcym językiem, ale otoczona rówieśnikami rozmawiającymi między sobą i gotowymi zawrzeć przyjaźń ze mną, szybko nauczyłam się mówić po francusku i polubiłam ten język.

JA: I druga emigracja, tym razem za ocean; wtedy już byłaś dorosłą dziewczyną.

JP: Gdy przybyłam do Montrealu miałam 17 lat - było bardzo trudno zostawić znajomych i wszystko to, co mnie wiązało z Francją. Nawet drastyczna zmiana klimatu objawiająca się srogą zimą była przykra do zniesienia.

JA: Słuchając Twoich opowieści, łatwo można wywnioskować, że zamiłowanie do sztuki odziedziczyłaś po rodzicach - zgadza się?

JP: Gdy miałam 6 albo 7 lat, tato kupił mi na urodziny zestaw do malowania, drewnianą skrzynkę wypełnioną kartonikami, kolorowymi kredkami, farbami i pędzlami. Ten upominek okazał się ulubionym przedmiotem moich zabaw i zajęć. Spędzałam wolny czas rysując i malując. Tak właśnie pokochałam sztukę.

JA: W Montrealu zdobyłaś formalną edukację w dziedzinie sztuki i to nawet na trzech uczelniach.

JP: Ukończyłam Coll?ge Jean-de-Brébeuf z dyplomem DEC Art Communication. Miałam tam zajęcia z plastyki, fotografii, telewizji i kina. W pracowniach realizowałam ciekawe projekty, robiłam reportaże, kręciłam krótkie filmy na taśmie 8 mm, ale przede wszystkim odkrywałam sztukę. Następnie na Concordia University zdobyłam BFA Design Art. Był to wydział, na którym uczono między innymi projektować i realizować trójwymiarowe prototypy. Tam też miałam zajęcia z projektowania scenicznego.

JA: I zdecydowałaś potem polecieć do Polski na dalsze studia. Dlaczego akurat Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie?

JP: Pragnęłam skierować moją edukację artystyczną w stronę scenografii. Gdy studiowałam na Uniwersytecie Concordia, dziekanem był Polak - prof. Christopher Gabriel-Lacki. To on zasugerował mi ASP w Krakowie, podkreślając, bym była gotowa na zmianę metody i filozofii nauczania. Wkrótce przekonałam się o tej istotnej różnicy. Na krakowskiej uczelni ważne było, przede wszystkim, by z moich projektów emanowała moc, siła i energia. Materiały użyte do realizacji były mniej istotne. Na ASP w Krakowie otrzymałam tytuł magistra scenografii, który bardzo sobie cenię.

JA: Jak odnajdowałaś się wtedy w tym innym dla Ciebie świecie?

JP: W Polsce następował wtedy okres wielkich przemian gospodarczych i politycznych. Miało to wpływ na wszystko, nawet na mój sposób wykonywania zadanych projektów. Potrzebne materiały były trudne do zdobycia. Kartonów do budowy scenicznych makiet nie mogłam kupować w sklepie z materiałami artystycznymi, bo tam ich nie było. Zdobywałam je, za niewielką opłatą, w sklepie obuwniczym w postaci pudełek po butach. Były też uroki takich wysiłków dawania sobie rady: płatki róży, które były mi potrzebne do dyplomowej makiety przedstawiającej inscenizację książki Lewisa Carrolla "Alicja w krainie czarów", zdobyłam na Krakowskim Rynku u kwiaciarki, płacąc tylko uśmiechem...

JA: Czy możesz powiedzieć, że akwarela jest Twoją pasją?

JP: Jest to medium w którym czuję swobodę i ogromne możliwości. Jestem pod urokiem lekkości, a zarazem spontaniczności techniki akwarelowej. Uwielbiam rozlewać ekolinę, prowokować przypadek, odkrywać i wciąż eksperymentować, zmieniając gatunki papierów, rodzaje miękkości pędzli, etc.…Tak, to jest moja kolejna pasja.

JA: A jeśli chodzi o projektowanie kostiumów; skąd czerpiesz pomysły?

JP: Obserwując zachowanie ludzi, ich styl bycia i postępowanie. Poznaję różne charaktery, a właśnie to jest szczególnie ważnym elementem w projektowaniu kostiumów. Jednym z zadań scenografa jest wydobycie charakteru postaci. Można tego dokonać np. podkreślając pewne elementy kostiumu. Prace nad projektem zaczynam rysując szkice. Akwarela jest medium, który stosuję do przygotowania projektu.

JA: Aktywnie uczestniczysz w życiu kulturalnym w Pierrefonds.

JP: Za akwarelę "WONDERLAND" zdobyłam pierwszą nagrodę w konkursie sztuki, organizowanym przez Dom Kultury miasta Pierrefonds. Były też wyróżnienia za inne malowane przeze mnie prace. Dzięki otrzymanym nagrodom, kilkakrotnie brałam udział w wystawach artystycznych w tymże Domu Kultury.

JA: Wraz z rodziną bierzesz udział w akcji "malowane pianina, fortepiany" - gdzie rozpoczęto tę akcję i kto Was do niej wciągnął?

JP: Rozpoczęta w Wielkiej Brytanii w 2008 roku akcja "Play Me" jest projektem obejmującym ponad 45 miast na całym świecie, od Nowego Jorku do Londynu. Pianina znajdujące się w parkach publicznych, na przystankach autobusowych, stacjach kolejowych i rynkach, są ogólnie dostępne i każdy może na nich zagrać. Wiele instrumentów to prawdziwe dzieła sztuki zdobione przez lokalnych artystów. Od kilku lat miasto Montreal przystąpiło do globalnego projektu instalując pianina w miejscach publicznych. Wiosną 2014 gmina Pierrefonds zwróciła się do nas, rodziny Pieńkowski-Delikat, z propozycją udekorowania pianina, które miało być ustawione na tarasie Domu Kultury. Zgodziliśmy się z entuzjazmem. Motywem malarskim, który wybraliśmy, stała się moja akwarela "LES DEUX KOI", przedstawiająca dwa karpie japońskie pływające w błękitnym basenie. Nasi chłopcy ochoczo zabrali się do pracy. Przez kilka weekendów realizowaliśmy projekt. Wkrótce przed Domem Kultury w Pierrefonds pojawiło się niebieskie akwarium wypełnione rybami, na którym każdy może w lecie praktykować swoje talenty muzyczne. Zapraszamy!

JA: Dwukrotnie braliście udział w Festiwalu Polonijnym.

JP: Zorganizowaliśmy z tych okazji swoisty spektakl. Udało się nam wtedy, przy pomocy około dwustu ludzi, namalować obrazy będące kopią znanych arcydzieł malarstwa polskiego.

JA: Czy dyplom grafiki komputerowej przydaje Ci się czasem?

JP: Grafika komputerowa jest dziedziną, w której nieustannie następują zmiany a technologia daje wciąż nowe możliwości. W Coll?ge Dawson i Coll?ge Gérald-Godin uaktualniłam swoją edukację w tej dziedzinie i dzięki temu mogłam np. zaprojektować stronę internetową mojego męża (Jan Delikat).

JA: Czy lubisz pracę w szkole?

JP: Tak, przynosi mi ogromną satysfakcję. Realizując z dziećmi projekty plastyczne przekazuję im moją wiedzę, doświadczenie artystyczne, pasję i zamiłowanie do sztuki.

JA: Dziękuję za rozmowę. 

JP: Ja również dziękuję.
 

Rozmawiał Jerzy Adamuszek


Jerzy Adamuszek - podróżnik, autor książek podróżniczych, obieżyświat, zdobywca rekordów Guinesa, organizator "Spotkań Podróżniczych" oraz "Są wśród nas" (www.sawsrodnas.ca). (Sydney - Montreal)


PANORAMA - MAGAZYN RADIA POLONIA CFMB 1280 AM, MONTREAL, KANADA
Tel: (514) 367-1224, (514) 963-1080, E-mail: kontakt@panoramanews.org
Designed and maintained by Andrzej Leszczewicz
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
ZALOGUJ SIĘ